Jak wygląda moja toaletka i co się w niej znajduje?
Cześć Wam!
Zapraszam Was dzisiaj do poznania wyglądu mojego ukochanego miejsca pracy, czyli mojej toaletki. Chce Wam zaprezentować, jak ona wygląda z zewnątrz oraz co skrywa w swoim środku. Nie będę jednak opisywać każdego kosmetyku z osobna, lecz postaram się wybrać jednego ulubieńca z każdej kategorii.
Kupując toaletkę chciałam, aby miała ona sporo szuflad oraz aby były one dość duże. Kosmetyków nie posiadam zbyt wiele, lecz trochę ich jest, a lubię kiedy wszystko jest poukładane i dobrze zorganizowane. Musiałam myśleć również o tym, że z miesiąca na miesiąc tych kosmetyków mi przybywa, a nie ubywa :) Postawiłam więc na ten model. Zmówiłam go z niemieckiej stronki. Link do niej znajdziecie na samym dole. Kosztowała ona 299,00 euro czyli około 1200,00 złotych. Piszę również walutę polską, ponieważ wiem,że mojego bloga przegląda znaczna część osób mieszkających w Polsce. A więc jak wygląda?
Zapraszam Was dzisiaj do poznania wyglądu mojego ukochanego miejsca pracy, czyli mojej toaletki. Chce Wam zaprezentować, jak ona wygląda z zewnątrz oraz co skrywa w swoim środku. Nie będę jednak opisywać każdego kosmetyku z osobna, lecz postaram się wybrać jednego ulubieńca z każdej kategorii.
Kupując toaletkę chciałam, aby miała ona sporo szuflad oraz aby były one dość duże. Kosmetyków nie posiadam zbyt wiele, lecz trochę ich jest, a lubię kiedy wszystko jest poukładane i dobrze zorganizowane. Musiałam myśleć również o tym, że z miesiąca na miesiąc tych kosmetyków mi przybywa, a nie ubywa :) Postawiłam więc na ten model. Zmówiłam go z niemieckiej stronki. Link do niej znajdziecie na samym dole. Kosztowała ona 299,00 euro czyli około 1200,00 złotych. Piszę również walutę polską, ponieważ wiem,że mojego bloga przegląda znaczna część osób mieszkających w Polsce. A więc jak wygląda?
Moja toaletka składa się z 5 szuflad w lewej części, blatu, lustra, po którego bokach możecie zauważyć lampy ledowe oraz szafki z szufladą, a także miejsca do siedzenia.
Tak wygląda ona przy zgaszonym świetle z zapalonymi bocznymi lampami. Przepraszam za jakość zdjęcia, ale lampy mają dość mocne światło.
Po lewej stronie tak jak wcześniej wspomniałam znajduje się 5 szuflad, a na samej górze swoje miejsce znalazły moje ulubione perfumy, które są poukładane na czarnej ozdobnej tacce.
W pierwszej szufladzie znajdują się kosmetyki, które są potrzebne do wykonania podstaw makijażu. Zaczynając od lewej strony w organizerze leżą kamuflaże oraz podkłady. Mój faworyt wśród podkładów to Lloreal True Match w odcieniu Vanilla. Zaraz obok swoje miejsce mają wszystkie bazy do twarzy oraz baza pod cienie do powiek. Moim ulubieńcem wśród baz jest baza z No7 Instant Illusions. Na samym dole- korektory. Z pośród korektorów czołowe miejsce zajmuje Lloreal True Match odcień Vanilla oraz Catrice Liquid Camouflage w odcieniu 005 light natural. W małym szklanym organizerze są wszystkie moje gąbeczki do makijażu Beauty Blender.
W moich szufladach wszystko jest poukładane w kolejności wykonywania makijażu, a więc czas na utrwalenie. 2 szuflada to miejsce dla pudrów, bronzerów, rozświetlaczy oraz brwi.
Puder, którego najczęściej używam to puder ryżowy z Ecocery. Natomiast moją perełką wśród bronzerów jest The Balm Bahama Mama oraz paletka z Catrice. Jeśli chodzi o brwi to głównie używam pomady z Bell, lecz czasami stawiam na sam tusz do brwi.
Ta szuflada jest zdecydowanie moją ulubioną! Dlaczego? Bo skrywa w sobie to co kocham najbardziej, czyli kosmetyki do makijażu oka. Znajdują się w niej różnie paletki, w różnym gamach kolorystycznych. Ciężko jest mi wybrać tę ulubioną, ale myślę, że jej miano mogę śmiało nadać paletce Makeup Revolution Fortune Favours.
Pod paletkami cieni swoje miejsce znalazły wszystkie szminki, których nie używam zbyt często, konturówki do ust oraz kredki do oczu. Nie jestem w stanie wybrać ulubieńców z każdej spośród tych kategorii, gdyż szminek z tej szuflady używam stosunkowo rzadko, a konturówki do ust oraz kredki do oczu służą mi wszystkie podobnie.
W ostatniej już szufladzie chowają się w kosmetyczkach dziesiątki nowych kosmetyków, które są duplikatami tych, które już posiadam, bądź takie, których na razie nie mam potrzeby używać. Jest tam również szkatułka, gdzie przetrzymuje wszystkie gumki, czy spinki do włosów, a także etui do pędzli z Real Techniques, które zabieram ze sobą w podróże.
Pomiędzy obiema szafkami znajduje się na środku blat mojej toaletki. Po lewej jego części w ozdobnych pojemnikach trzymam pędzle, które pomagają mi w codziennej pracy, natomiast po prawej w organizerze na pomadki trzymam wszystkie te szminki, które używam na bieżąco. Nie mam wśród nich ulubieńca, gdyż samo to, że znajdują się w honorowym miejscu mojej toaletki oznacza, że wszystkie nimi są. Nad blatem znajduje się duże lustro, które widać na zdjęciach powyżej.
Ostatnia część mojego ulubionego miejsca do spędzania wolnego czasu składa się z szuflady oraz szafki, a na samej górze stoi podświetlana tablica, na której można tworzyć różne napisy.
W pierwszej i jedynej szufladzie trzymam wszystkie kosmetyki pielęgnacyjne zarówno na dzień, jak i na noc. Od lewej strony leżą toniki do twarzy, a zaraz obok nich kremy do twarzy. Dalej w pojemniku trzymam wszystkie kremy pod oczy, a zaraz pod nimi w okrągłym organizerze te, których obecnie nie używam. W szkatułce po lewej stronie są patyczki kosmetyczne, których często potrzebują podczas wykonywania make up, a tuż obok waciki kosmetyczne oraz mały "śmietniczek" do którego wyrzucam swoje kosmetyczne śmieci.
Szafka mieszcząca się pod szufladą nie jest kosmetyczna szafką, a bardziej biurową. Trzymam tam wszystkie książki, potrzebne mi zeszyty, notatniki, przybory biurowe oraz różne swoje "pierdółki", które muszą być gdzieś schowane i mieć swoje miejsce.
Dziękuję Wam, że wytrwaliście ze mną do końca. Kochani mam dla Was małą niespodziankę. Z okazji, że robi Nas się coraz więcej na moim blogu oraz Instagramie zdecydowałam się przygotować dla Was konkurs, w którym będą do wygrania kosmetyki. Konkurs ruszy najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, lecz nie tu tak jak poprzednio, a na moim Instagramie. Tutaj również znajdzie się informacja dla osób, które nie posiadają Instagrama, aby także mogły wziąć w nim udział. Aby dowiedzieć się o konkursie oraz móc wziąć w nim udział zapraszam do obserwacji mojego Instagrama @carlicitta
Do wygrania będą super kosmetyki-ZAPRASZAM!!!!
A ja żegnam się z Wami i do następnego! ❤
Bajo, Carlicitta!
















Komentarze
Prześlij komentarz